- Dokąd tak kopytkujesz?
- Do sarkofagów.
- Tęskno ci za zaświatami?
- Ty mi się tam jawisz jako ta dusza rogata...
****
- Wyobraź sobie, że ta sala jest pełna ludzi, każde krzesło jest zajęte. Widzisz to?
- Tak. Słyszę nawet gwar.
- To teraz wygłoś ciekawe przemówienie dla tego audytorium.
- Ekhm... Szanowni państwo, tematem dzisiejszego wykładu będzie anatomia. Mam ze sobą kilka interesujących preparatów, konkretnie koś... Co to było?!
- Ludzie uciekli i drzwi trzasnęły.
- Ale dlaczego?!
- Bo MARTWO było...
****
- Ująwszy ją za rękę, poprowadził w kierunku ogrodu zimowego, gdzie czekały już...
- Co tam buczysz nad tą maszyną?
- A, tak sobie wyrazy składam.
- To jest maszyna do pisania, tam trzeba w klawisze umieć, to ci samo mowy na tekst nie przełoży...
****





















































